Post Pt lut 10, 2017 8:20 am

Uzdrowienie wad jestestwa

Powściągliwość to najmniejsza ulica do tego, co właściwie ważne. Tylko rzeczy konieczne do działania są istotne, cała reszta istnieje już zbyteczna. Ta tradycyjna mądrość poznana na nauki łaciny towarzyszyła mi przez wszystkie życie. Na ważny rzut oka postępujemy w hedonistycznym świecie i zatracamy się w stałej żądzy przyjemności i zabawach. Nic dziwnego, że pewni "zamykają się", wycofują - to obrazy syndromu deficytu zainteresowania. To umysłowe zakłócenie jest szeroko rozpowszechnione głównie w takich regionach jak Stany Zjednoczone, gdzie jedna sensacja goni inną natomiast trzy telewizory w bloku są włączone jednocześnie. Ten zespół jest właściwy dla świata materialnego, w jakim wszyscy zaprzestali już słuchać innych, jeśli wcale nie chodzi o sensację lub jakąś całkowitą nowość. Zmysł powonienia stanowi symboliczną arenę dla żądzy uciech. Wielu ludzi pozwala ciągnąć się za nos przemysłowi perfumeryjnemu. Już przez same nazwy pachnidła zbliżają się z historią, egzotyką i erotyką, które obiecują swym nabywcom. Zmysł dodatku jest nieodłącznie powiązany z polskim myśleniem, emocjami i postępowaniem. Wystarczy naprawdę niewiele cząsteczek zapachowych, by w swym ośrodku węchowym wywołać określone uczucia, wspomnienia i charaktery. Pośród zmysłów węch jako prawdziwy ma łatwi dostęp do środku. Tam w tak zwanym ośrodku czuciowym dołącza do wytwarzania hormonów oddziałujących na stan. Potrafią one odbić w człowieku uczucie radości lub znieść uczucie bólu. Ponadto ośrodek węchu wpływa na wegetatywny system nerwowy, sterujący takimi funkcjami organizmu, kiedy na przykład częstotliwość oddechu, rytm serca, trawienie, temperatura mięsa i regulacja hormonalna. To działanie obraca się w aromaterapii do punktów leczniczych. Powściągliwość otwiera nam oczy na świat Boga. On uzdalnia nas do rozwiązania wewnętrznych blokad i związania się ze wszechświatem wypełnionym wszystkim, co potrzebne nam do życia. W obecnym świecie nie istniejemy szybko jedni i planujemy do dyspozycji nowe dobra, wcześniej nieodkryte. Powściągliwość uwalnia neurotycznego chwalipiętę od ciągłego przymusu bycia najłatwiejszym, najsilniejszym, najwartościowszym i najpraktyczniejszym i pozwala na zaznanie wewnętrznego ładu i coś. Żądza uciech ma świadomość bezwstydnego sztukmistrza, który zabiera ludziom godzina oraz wiedzie ich z duchowej drogi. Jeśli przez jego zuchwałe krętactwa człowieka ogarnął wstręt, wtedy sztukmistrz natychmiast znów kojarzy się jak błazen, aby na nowo stroić sobie dowcipy. Jak ktoś wyzbywa się skromności, zmienia się w klauna z wielkim, zniekształconym nosem - symbolem jego błazeńskiego zachowania. Goni od jakiejś rozrywki do następnej, aż wynosi go obrzydzenie. Polem walki żądzy uciech jest zmysł powonienia umożliwiający wodzić ludzi za nos. O wiele tak jest używać, niż spuszczać nos na kwintę. Pociąg do muzyk i gra nie jest natomiast hańbą. Nawet niebo robi sobie żarty z dzieła stworzenia. Dlaczego miałbym się nie weselić? Gość i zwierzę, zwierzę a pracownik igrają ze sobą; również nie posiada w współczesnym nic złego. Jesteś jak zwierzę, które jest, słuchając tylko naszych instynktów. Rumienienie się ze wstydu, widząc wszystek ten brud, i chronię się uzdrawiającą siłą skromności. Naszym stanowiskiem szydzisz z bycia, bowiem tylko tracisz czas. Moje bycie kształtuje to, co Boże. Patrzę czystymi oczyma i widzę, czego żąda ze mnie Pan. Zależy On, by odkrywać szczęście i coś, czego ty w bezpośredniej ślepocie nie dostrzegasz. Żądza uciech kojarzy się z chorobą autonomicznego układu nerwowego w stronie kręgosłupa szyjnego, a zwłaszcza z pęknięciami przy trzecim kręgu szyjnym. Ta część układu nerwowego kontroluje zmysł zapachu i zatoki przynosowe oraz ukrwienie głowy. Błędne ułożenie kręgu prawdopodobnie stanowić podstawą zapalenia zatok, powstawania polipów, utraty powonienia, neuralgii nerwu trójdzielnego i bólu zębów. Z okresu do czasu właściwie jest odizolować się od codziennego ruchu i spełnić post lub razem z klasą innych poszczących poszukać ciszy i spokoju. Leczy w współczesnym dodatkowo prosty Hildegardowy post oparty na herbatce z kopru włoskiego i bulionie orkiszowym z ogromną ilością warzyw.