Post Śr lut 15, 2017 12:17 pm

Światopoglądowa siła kina. Bollywood jako miękka siła Indii.

Indie chodzą do osobie potęgi regionalnej, co w relacji tej cywilizacji jest działaniem nowym Obecnie rzeczenie wtedy nie jest teraz to. Indie pretendują znacznie bardzo, chcą przewodzić światu. Amit Khanna, dyrektor generalny samej z najszerszych indyjskich grup produkcji filmów, która zakupiła ostatnio część amerykańskiej wytwórni Dream Works, stwierdził: „Jest tutaj 1,2 miliarda ludzi. Mamy pieniądze. Jesteśmy poczucie. Razem z Azją Południowo-Wschodnią stanowimy jedną czwartą populacji planety, z Chinami – jedną trzecią. Chcemy odgrywać główną siłę w branży polityki, gospodarki, a także sztuki. Myślimy w międzynarodowy rynek, mamy wartości – indyjskie wartości – do wypromowania. Stawimy czoło Hollywood na jego innym terenie. Nie po to, by uzyskać pieniądze, lecz by pokazać swoje wartości. I głęboko wierzę, że potrafimy odnieść sukces. Powinien się będzie z nami mieć". Z miękką siłą Indii już należy się liczyć. Indie mają wiele źródeł soft power, takich jak joga, ciekawa i trudna kultura, wyniki naukowe i techniczne. Wśród nich jest także charakterystyczna indyjska sztuka filmowa, nazywana Bollywood, która to w całym stopniu przyczyniła się do zwiększonego zainteresowania Indiami i ich kulturą. Termin Bollywood jest niejasny i filmy nim oznaczane wymykają się próbom usystematyzowania. Wszakże trudno do pewnej kategorii przypisać produkcję, jaka stanowi również komedią, dramatem rodzinnym, romansem, thrillerem politycznym z tematami filmu sensacyjnego, i do tego ma piosenki. Bollywood nie jest wtedy gatunkiem filmowym, a danym miejscem, w jakim chowa się filmy. Określenie wywodzi się z połączenia miasta Bombaj, w przestrzeniach jakiego wydobywa się Bollywood, i nazwy Hollywood – światowej stolicy kina. To zamknięty, pilnie strzeżony lokal o powierzchni około 800 ha. Charakterystyczne kino indyjskie wybierane istnieje same często jako masala movie. Masala jest mieszanką ziół oraz przypraw kluczowa dla kuchni indyjskiej. Indusi, zupełnie jak w kuchni, swobodnie mieszają różne typy filmowe, tworząc suchy i typowy dla siebie rodzaj kina. Warto dodać, że Bollywood stanowi jedynie część filmów organizowanych w Indiach. Filmy te a w średnim stopniu docierają do publiczności, z tą indyjską włącznie. Najbardziej rozpoznawalne bez wątpienia jest Bollywood, toż ono także ma towar eksportowy Indii. Niektórzy eksperci szacują wielkość penetracji rynku światowego przez produkcje Bollywood na trochę dużo 2,5%. Daleko filmom Bollywood do Hollywood – globalnego potentata, którego start w sektorze międzynarodowym rozlicza się na 50%, jednakże w wyścigu tym Indusi wyprzedzają już chociażby Europejczyków. Główną mocą produkcji bollywoodzkich stanowi ich mała cena. W Bollywood miesza się filmy masowo. Produkuje się tu około 1300 filmów fabularnych co roku. Filmy produkowane „masowo” nie mogą stanowić miłe. Dla przykładu wystarczy przetoczyć chyba najtańszy w Polsce bollywoodzki film Czasem słońce, czasem deszcz. Koszt pracy tego obrazu – drinka z miłości w indyjskiej kinematografii – jest równy zaledwie 6,7 milionów dolarów. Ilości tychże nie odda się zestawić z kosztami amerykańskich superprodukcji, które stosują setek milionów dolarów. Mały koszt produkcji filmów Bollywood powoduje niską cenę za dobra do ich dystrybucji poza granicami Indii. Cena nie istnieje a jednym czynnikiem, który powoduje na pozycja bollywoodzkich prac na świecie. Hindusi są również bacznymi obserwatorami, zwłaszcza kultury amerykańskiej – najpopularniejszej na świecie. Jeśli Bollywood chce się stać globalne, nie będzie potrafiło mówić nam jeszcze tych sprawy, które mówi nam dzisiaj”. Bollywood więc ciągle się zmienia. Podpatruje amerykańskie kino i przeszczepia na teren indyjski to, co uzna za dobre. Patologią kina bollywoodzkiego są remake całych akcji filmów z Hollywood. Wzrost popularności filmów Bollywood na Zachodzie, jednak również coraz wyższy dostęp Hindusów do filmów amerykańskich, wymusił zmianę postawy indyjskich producentów. Zaprzestano powielać pomysły z Zachodu, i zaczęto współpracować. Dobrym modelem na wstęp się Bollywood na światowe trendy jest superprodukcja Blue Anthony’ego D’Souzy. Producenci filmu zaprosili międzynarodowej sławy australijską piosenkarkę Kylie Minogue, aby wraz z naszym gwiazdorem Sonu Nigam nagrała piosenkę Chiggy Wiggy, śpiewaną częściowo w stylu angielskim, a prawie w hindi. To nie pierwszy raz, gdy Bollywood angażuje gwiazdy zza oceanu. W piosence z filmu Singh Is Kinng występuje gościnnie amerykański raper Snoop Dogg. Oraz wielu zachodnich aktorów, jak choćby Sylvester Stalone czy Whoopi Goldberg, grało – głownie epizody – w indyjskich filmach. Wystąpienie się światowych sław w pracach Bollywood to promocyjny zabieg, ich obecność zwraca uwagę słuchaczy i przyciąga do obejrzenia filmu. Przyczynia się zatem do promocji kina bollywodzkiego na terenie innych krajów.