Post N maja 21, 2017 7:43 pm

Ogrody przyklasztorne – duchowne podejście do natury

Paradoksem może zużywać się fakt, że jednak ruch monastyczny urodził się na pustyni, to mnisi niemal z indywidualnego początku bardzo poważni, żeby ich stolice były otoczone różnorodną roślinnością. I tak surowa pustynia była się dla nich bramą, przez którą dochodzili do rajskiego ogrodu. Wraz z rozwojem życia monastycznego widzimy rośliny skrupulatnie uprawiane w przyklasztornych ogrodach i sadach; ich wyniki stanowiły nieodzowny element codziennej diety, spotykamy je w kościołach i kaplicach jako element dekoracyjny, w infirmerii miano spośród ich leczniczych właściwości. Rośliny stanowiły najczęściej powtarzany motyw dekoracyjny w rzeźbie, architekturze, malarstwie – jak przynajmniej na sklepieniach tynieckiego krużganka; uważamy je w bordiurach czy inicjałach rękopisów albo celach i szatach liturgicznych – na kielichach, lichtarzach lub ornatach i kapach. Jednym z najstarszych źródeł, które składa szczegółowe wiedze o klasztornych ogrodach, jest cel opactwa w Sankt Gallen. Na jego podstawie można wyróżnić kilka sposobów założeń ogrodowych. W samym centrum klasztoru, w odległości otoczonej krużgankami, widać ogród główny. Stanowi on rozdzielony na cztery części, oddzielone z siebie dwiema krzyżującymi się ścieżkami. Na ich przecięciu wydobywa się studnia, która dostarczała wody do podlewania roślin i zarazem symbolizowała rajskie źródło życia. Radość i coś wirydarzowego założenia odpowiadały jego sakralnej funkcji: krużgankami jechały do kościoła procesje; na nim mnisi łączyliśmy się przed liturgią, tam czytali i uważali; krużganek i wirydarz z ogrodem były zatem doskonałą przestrzeń dla modlitwy i duchowej lektury. Niemniej a na wspomnianym planie Sankt Gallen widać jeszcze trzy inne ogrody: warzywny, sad oraz, w otoczeniu infirmerii, ogródek ziołowy. Niemal współcześnie z planem Sankt Gallen powstało dzieło opata Reichenau, Walafryda Strabo, Liber de cultura hortum (O pielęgnacji ogrodu), zwane najczęściej jako Hortulus. Autor wymienia 23 rośliny, które należy prowadzić w klasztornym ogrodzie; dodatkowo podaje wiadomości o jego kształcie: ogród podzielony istnieje na dwa rodzaje po cztery grządki, a grządki boczne przedzielone są i na pół; grządki otoczono drewnianymi płotkami, tak by nie obsuwała się ziemia (prowadzono je z maty z małych gałęzi kasztanowca).